GRONGOR.INFO Czy wiesz że… czyli co w trawie piszczy…

28/02/2010

Sabotowanie poszukiwań życia na Marsie

Poszukiwania życia na Marsie mogą być skazane na niepowodzenie od samego początku. Są dowody na to, że faceci z NASA i innych miejsc związani z kosmicznym establishmentem, mogą blokować tego rodzaju odkrycia.

Kilka lat temu, kiedy Laboratorium Napędu Odrzutowego (Jet Propulsion Laboratory) zostało zmuszone pod naciskiem opinii publicznej do wykonania wysokiej rozdzielczości zdjęć „twarzy na Marsie”, ostateczny, publicznie opublikowany obraz był tak zniekształcony wskutek zastosowania aktywnych filtrów dolno- i górnoprzepustowych, że był praktycznie bezużyteczny. Winni tego przyznali później, że to ich sprawka, ponieważ poczuli się urażeni tym, że zmuszono ich do zrobienia czegoś, co uważali za marnowanie ich czasu. Tyle oficjalnie, ale są też tacy, którzy podejrzewają bardziej ponure przyczyny.

W czerwcu w dziale poświęconym nauce na stronie internetowej TimesonLine pojawiła się sugestia, że istnieje mechanizm, być może nawet swego rodzaju „spisek”, prowadzący do błędnych posunięć NASA. Na przykład w ubiegłym roku lądownikowi Phoenix, który miał szukać molekuł opartych na węglu mogących być oznaką życia, nie udało się nic znaleźć. Później wyjaśniło się, że sonda była tak skonstruowana, żeby wszelkie istniejące tam węglowe molekuły zostały spalone w płomieniu dysz lądującego Phoenixa. Z kolei eksperymenty na pokładzie, których celem miało być znalezienie nadchloranów, były obarczone takimi błędami, że nawet w najbardziej sprzyjających okolicznościach nie można było liczyć na sukces.

W innym przypadku, opisanym przez Milesa O’Briena z CNN, kiedy na trasie jednego z marsjańskich łazików znalazło się coś, co przypominało spiralnie skręconego robaka, nic podjęto żadnych działań, by wykonać jeszcze jedno zdjęcie tego obiektu. Prawdę mówiąc, NASA nawet nie usiłowała omawiać tej sprawy, najwyraźniej bojąc się, że słowo „skamieniałość” otworzy przysłowiową puszkę Pandory.

Michael Brooks mówi, że Gilbert Levin, który w roku 1976 realizował eksperyment przy pomocy sondy kosmicznej Viking i uzyskał pewne pozytywne wyniki wskazujące na istnienie życia, utrzymuje że w wśród szefów NASA są ludzie, którzy ze względów religijnych wykluczają istnienie życia na Marsie.
Z kolei inni, tacy jak Richard Hoagland, wskazują na raport Instytutu Brookingsa z lat 1950., który zaleca, aby wszelkie dane znalezione przez NASA i wskazujące na istnienie inteligentnego życia poza Ziemią, były utajniane, gdyż mogą one zdestabilizować społeczną równowagę na naszej planecie.

Poszukiwacze życia we wszechświecie będą chyba musieli poczekać na jakieś spektakularne wydarzenie, które przebije wszelkie eksperymenty naukowe, których wyniki zawsze można zignorować lub zanegować – na przykład, relację telewizyjną z lądowania istot pozaziemskich na trawniku przed Białym Domem.

(Źródło: Atlantis Rising, nr 77, wrzesień-październik 2009)

27/02/2010

Nowy program History Channel ma przedstawić odkrycia, ktore moga dotyczyć Atlantydy

Filed under: Cywilizacja,Nauka — Tagi: , , — admin @ 17:22

Program History Channel pracuje nad nowym filmem dokumentalnym poświęconym poszukiwaniu Atlantydy prezentującym ostatnie zdumiewające podwodne odkrycia doktorów Grega i Lory Little’ów na Bahamach.

Państwo Little są doskonale znani czytelnikom magazyny Atlantis Rising. Ich niestrudzone podwodne poszukiwania zaowocowały olbrzmią liczbą danych świadczących o istnieniu starożytnej cywilizacji w pobliżu wysp Bimini, na wyspie Andros i innych miejscach. Nowy program History Channel jest nastawiony na zaprezentowanie odkryć dokonanych w tym roku i przedstawia kilka, będących bez wątpienia działem człowieka, budowli wzniesionych wzdłuż starożytnej linii wybrzeża, która istniała do mniej wiecej 10000 roku p.n.e., kiedy to zagładzie uległa opisana przez Platona Atlantyda. Tez znaleziska pochodzą ze znaczenie wcześniejszego okresu niż jakiekolwiek poprzednie odkrycia Little’ów lub kogokolwiek innego.

Kiedy oddawaliśmy niniejszy numer do druku, data wyemitowania tego programu i jego ostateczny tytuł nie były jeszcze ustalone. Niezobowiązująco przekazano nam, że program ma być wyemitowany w sierpniu.

(Źródło: Na podstawie Atlantis Rising, nr 77, wrzesień-październik 2009)

26/02/2010

Naukowcy budują nanorobota

Filed under: Medycyna,Nauka — Tagi: , — admin @ 12:34

Amerykańscy i chińscy naukowcy stworzyli nanorobota z dwoma ramionami, który potrafi manipulować molekułami w urządzeniu zbudowanym z DNA.

Naukowcy z Uniwersytetu Nowojorskiego i chińskiego Uniwersytetu Nanjing twierdzą, że ta programowalna jednostka pozwala na przechowywanie i manewrowanie wzorcami DNA w niespotykanej dotąd skali.

Nadrian Seeman, porfesor chemii na Uniwersytecie Nowojorskim, jeden ze współautorów badań, oświadczył, że dwuramienny nanorobot umożliwia tworzenie nowych struktur DNA, to znaczy może zestawiać bloki nowych materiałów. Przy jego pomocy można tworzyć nowe syntetyczne włókna, poprawić kodowanie informacji i usprawnić komputery oparte na DNA.

Naukowcy, o których mowa, twierdzą, że ich urządzenie działa ze stuprocentową dokładnością, co zostało potwierdzone przy pomocy mikroskopów o powiększeniu umożliwiającym wizualizację przedmiotów o wymiarach kilku bilionowych metra.

Badania prowadzone przez profesora Shou-Jun Xiao i słuchaczy studiów podyplomowych, Hongzhou Gu i Jei Chao, opisał magazyn Nature Nanotechnology.

(Źródło: UPI, 16 lutego 2009, http://www.spacedaily.com/reports/US_Chinese_scientists_build_nanorobot_999.html)

25/02/2010

Fałszowanie danych dotyczących korzyści z zażywania środków przeciwbólowych

Prominentny anestozjolog z Massachusetts sfabrykował 21 medycznych prac, według których stosowanie środków przeciwbólowych, takich jak Vioxx i Celebrex, jest bardzo korzystne – podał szpital, w którym pracował ten hochsztapler.

Ośrodek Medyczny Baystate w Massachusetts ogłosił, że jego były specjalista od ostrych bólów, Scott S. Reuben, sfałszował dane wykorzystywane w badaniach, których wyniki opublikowało kilka magazynów anestezjologicznych w latach 1996-2008.

Dr Reuben, rzecznik firmy Pfizer która finansowała część jego badań napisał nawet do FDA (Urząd ds. Żywności i Leków), aby nie wprowadzał ograniczeń w stosowaniu środków przeciwbólowych, które badał, przytaczając własne dane o ich efektywności i nieszkodliwości. (Analitycy FDA ostrożnie szacują, że w ciągu pięciu lat obecności na rynku, sam tylko Vioxx spowodował od 88000 do 139000 zawałów serca, z których od 30 do 40 procent zakończyło sie przypuszczalnie śmiercią).

Szpital zwrócił się do pism medycznych o wycofanie 21 prac, z których większość donosiła o bardzo pozytywnych wynikach stosowania środków przeciwbólowych, takich jak Bextra firmy Pfizer oraz Vioxx firmy Merck & Co. (oba już wycofane), a także Celebrexu i Lyricy firmy Pfizer.

W ubiegłym miesiącu magazyn Anesthesia & Analgesia wycofał 10 prac dra Reubena i umieścił na swojej stronie internetowej informację o 11 jego pracach opublikowanych w innych czasopismach. Magazyn Anesthesiology powiadomił, że wycofał 3 artykuły dra Reubena.

(Źródło: The Wall Street Journal, 11 marca 2009, http://online.wsj.com/article/SB123672510903888207.html)

24/02/2010

Badania dowodzą, że naukowe oszustwa są pospolite

Jan Hendrik Schon był młodym niemieckim naukowcem, którego gwiazda podobno już rozbłysnęła. Po szeregu zadziwiających odkryć, w tym plastykowych tranzystorów, nowych nadprzewodników, mikroskopijnych molekularnych przełączników i wielu innych rzeczy, ten 32-letni naukowiec z Bell Labs stał się bożyszczem wielkiej nauki całego świata, jednym z najbardziej obiecujących naukowców wszechczasów. Tymczasem okazuje się, że był oszustem. Jego koledzy naukowcy i czasopisma naukowe, w tym Science, które opublikowały jego sfałszowane prace, zostali ośmieszeni.

Okazuje się, że przypadek Schona nie jest niczym niezwykłym. Południowokoreański specjalista od klonowania Hwang Woo-Suk, który ostatnio zajmował czołówki międzynarodowych mediów, również okazał się oszustem.

Jak podaje magazyn Public Library of Science, w przeglądzie 21 sondaży dotyczących niewłaściwego zachowania naukowców w latach 1986-2005, ponad dwie trzecie badanych oświadczyło, że znają kolegów, którzy dopuścili się „wątpliwych” praktyk, zaś jeden na siedmiu twierdził, że dotyczyło to wynalazków. Tylko nieliczna grupa naukowców – zaledwie 2 procent – przyznała, że osobiście sfałszowali wyniki. Najpopularniejszą wśród oszustów dziedziną jest medycyna, co przypuszczalnie jest skutkiem komercyjnego nacisku na tę branżę.

Podczas gdy system często daje wiarę tym, którzy na to nie zasługują, prawdą jest także, że wielu zasługujących na uznanie zamiast je zyskać często zostaje niesprawiedliwie zniesławionych. Dobrym przykładem tych drugich jest pionier zimnej syntezy dr Martin Fleischmann, który po dwudziestu latach bojkotu i szyderstw został w końcu zrehabilitowany.

(Źródło: Atlantis Rising, nr 77, wrzesień-październik 2009)

18/02/2010

Słońce i Ziemia są połączone magnetycznymi portalami

Filed under: Cywilizacja,Nauka — Tagi: , , — admin @ 14:33

W czasie potrzebnym na przeczytanie tej wiadomości wysoko nad naszymi głowami stanie się coś, w co wielu naukowców do niedawna nie wierzyło. Otworzy się magnetyczny portal łączący Ziemię z oddalonym o 149670000 km Słońcem. Przez ten otwór we wspomnianym czasie, zanim się on znowu zamknie, mogą przedostać się tony wysokoenergetycznych cząstek.

„To zjawisko nosi nazwę 'rekoneksji magnetycznej’ (flux transfer event; w skrócie FTE)” – oświadczył fizyk przestrzeni kosmicznej Davi Sibeck z Ośrodka Lotów Kosmicznych Goddarda. – „Dziesięć lat temu byłem całkowicie pewny, że nie ma czegoś takiego, ale obecnie zgromadzone dane są niepodważalne”.

Po dziennej (zwróconej ku Słońcu) stronie Ziemi ziemskie pole magnetyczne przeciwstawia się słonecznemu. W przybliżeniu co osiem minut oba te pola łączą się na krótko, tworząc portal, przez który mogą przepływać cząstki. Przybiera on formę magnetycznego cylindra o średnicy zbliżonej do średnicy Ziemi.

To zjawisko rodzi wiele pytań, na ktorej brak odpowiedzi. Na przykład dlaczego ten portal powstaje co osiem minut i w jaki sposób pola magnetyczne wewnątrz tego cylindra skręcają sie i zwijają?

(Źródło: NASA, 30 października 2008, http://science.nasa.gov/headlines/y2008/30oct_ftes.htm)

15/02/2010

Ochronny „pęcherz” Słońca kurczy się

Filed under: Cywilizacja,Nauka — Tagi: , — admin @ 10:58

Jak ostrzegają naukowcy z NASA, ochronny pęcherz wokół Słońca, który pomaga w osłanianiu Ziemi przed szkodliwym promieniowaniem kosmicznym, kurczy się i słabnie.

Nowe dane dowodzą, że heliosfera, ochronna tarcza energetyczna, która otacza nasz układ słoneczny, osłabła w ciągu ostatniej dekady o 25 procent i osiągnęła obecnie najniższy poziom od czasu rozpoczęcia wyścigu w kosmos, czyli od 50 lat.

Naukowcy nie wiedzą, co powoduje jej kurczenie się, i postulują wystrzelenie Eksploratora Międzygwiezdnych Granic (Interstellar Boundary Explorer; w skrócie IBEX), którego zadaniem będzie badanie heliosfery.

„Nasza heliosfera odchyla około 90 procent galaktycznego promieniowania kosmicznego i w ten sposób chroni nas przed surowymi warunkami galaktycznego środowiska” – oświadczył dr Nathan Schwadron z Uniwersytetu Bostońskiego, współautor pomysłu misji IBEX-a.

Heliosferę tworzy wiatr słoneczny, który jest kombinacją pól magnetycznych i elektrycznie naładowanych cząstek wyrzucanych przez Słońce z prędkością ponad miliona mil na godzinę i stykających się z międzygwiezdnym gazem, który wypełnia przestrzenie między układami planetarnymi.

Na granicy ich zetknięcia tworzy się fala uderzeniowa, która odchyla międzygwiezdne promieniowanie od układu słonecznego podczas jego przemieszania się przez galaktykę.

(Źródło: The Telegraph, Wielka Brytania, 19 października 2008)

13/02/2010

Niezdrowe właściwości soi

Filed under: Cywilizacja,Medycyna,Nauka — Tagi: , — admin @ 20:35

Po latach funkcjonowania jako wiecznie zdrowa żywność soja dostała się w ogień krytyki. Ponieważ była uważana za zdrową i proces jej przetwarzania był tani, stała się ogromnym sukcesem komercyjnym. Można ją znaleźć pod jakąś postacią w niemal każdym produkcie spoczywającym na półkach sklepów z żywnością. Nie jesteśmy też jedynymi stworzeniami karmionymi nią w dużych ilościach – paszą o dużej jej zawartości karmi się większość zwierząt hodowlanych.

Wszystko to ma być podobno dla nas korzystne. Słyszeliśmy nieraz, jak wielu ekspertów wygłasza peany na cześć soi, a teraz odzywają się głosy o odmiennej treści. I tak na przykład Amerykańskie Stowarzyszenie Serca (American Heart Association; w skrócie AHA) nie jest już fanem soi, którym było jeszcze w roku 2006. Przedstawiciele AHA przyznają obecnie, że jest mało prawdopodobne, aby spożywanie soi zapobiegało chorobie serca.

Jest też Francuski Ośrodek Badań Raka, który zaleca obecnie, aby dzieci w wieku poniżej 3 lat nie spożywały soi. Odradza również soję kobietom o dużym ryzyku zachorowania na raka piersi i tym, które już nań cierpią.

W roku 2005 Ministerstwo Zdrowa Izraela wystosowało apel skierowany do społeczeństwa ostrzegający przed spożywaniem soi przez dzieci i niemowlęta i nawet zaleciło przedszkolakom i szkołom maksymalne ograniczenie ilości produktów sojowych podawanych dzieciom.

Zalecenia ograniczenia konsumpcji soi przez młodych ludzi budzą obawy co do nieszkodliwości bazujących na soi mieszanek dla dzieci. Mieszanki te mogą zawierać ponadto niebezpieczne dla zdrowia ilości znanych z toksyczności aluminium i manganu, które są potrzebnymi składnikami pokarmów ale w dużych dawkach mogą być bardzo groźne. Znane są poglądy mówiące, że mieszanka wytwarzana na bazie soi jest zdrowsza od innych ze względu na niski poziom tłuszczów nasyconych. Tymczasem mleko matki, przeznaczone przez naturę jako pożywienie dla niemowląt, zawiera ponad 50 procent tłuszczu nasyconego. Tłuszcz w mieszance na bazie soi to głównie kwasy tłuszczowe omega-6, które, zwłaszacza w dużych ilościach, wiążą się z występowaniem wielu problemów zdrowotnych.

Kolejnym ryzykiem związanym z opartą na soi mieszanką jest brak witaminy A, kluczowego składnika w procesie wzrostu i rozwoju niemowląt i dzieci. Całość witaminy A zawartej w mieszance wytwarzanej na bazie soi występuje w formie beta karotenu, którego większość niemowląt nie jest zdolna przekształcić w użyteczną formę witaminy A.

Kiedy eksperci podpierają się przykładem kultur azjatyckich jako argumentem dowodzącym, że soja jest zdrowa, dopuszczają się manipulacji. W tradycyjnych kulturach azjatyckich spożywa się jedynie zdrowe produkty sojowe i w przeważającej liczbie przypadków soja jest w postaci sfermentowanej. Poza tym większość soi, która pojawia się na naszych talerzach, to soja genetycznie modyfikowana, potraktowana niebezpiecznymi chemikaliami i przetworzona w sposób, w jaki natura nigdy by tego nie zrobiła.

Najlepiej jest cieszyć się wszystkim z umiarem. Nie ma powodu, aby jeść soję z rana, w południe i wieczorem. Kiedy już się ją spożywa, należy szukać jej zdrowych produktów, takich jak eamame, miso, tofu i tempeh. Unikając mocno przetworzonych pokarmów, unikniemy najgorszych form soi.

(Źródła: Elizabeth Walling, „Be Aware of the Unhealthy Side of Soy”, 1 maja 2009, www.naturalnews.com/026172.html)

12/02/2010

Napromieniowany pokarm dla zwierząt domowych przyczyną zgonów kotów

Filed under: Cywilizacja,Medycyna — Tagi: , — admin @ 13:12

Kanadyjski producent obarcza całą winą rząd Australii za paraliż ponad 40 tamtejszych kotów.

Mieszcząca się w kanadyjskiej prowincji Alberta firma Champion Petfoods oświadczyła, że wycofuje się z australijskiego rynku, po ty, jak wykonane przez amerykańskie laboratorium niezależne testy przeznaczonych dla kotów pokarmów marki Orijen wykazały, że niebezpiecznie wysoki poziom napromieniowania, na który zezwala rząd Australii, jest odpowiedzialny za epidemię poważnych chorób u australijskich kotów.

Powołując się na przeprowadzane w ubiegłym roku w USA badania, w wyniku których ustalono, że poziom promieniowania gamma wynoszący od 36 do 47 kilogrejów (kGy) emitowanego przez kobalt-60 ma związek z neurologicznymi objawami podobnymi do tych, jakie zaobserwowano u australijskich kotów, firma produkująca karmę dla zwierząt domowych oświadczyła, że minimalny poziom 50 kGy, wymagany przez australijski rząd w przypadku importowanych produktów, jest najwyraźniej za wysoki i prawdopodobnie doprowadził do poważnego niedoboru witaminy A.

Jedynymi napromieniowywanymi produktami przeznaczonymi do spożycia przez człowieka w Australii są importowane zioła i przyprawy korzenne, które napromieniowuje się dawkami wynoszącymi od 10 do 30 kGy, oraz tropikalne owoce napromieniowywane dawkami do 1 kGy.

(Źródło: Sydney Morning Herald, 28 listopada 2008, www.smh.com.au/articles/2008/11/27/1227491735559.html)

11/02/2010

Spożywanie alkoholu powoduje jeden na dziesięć zgonów w Europie

Filed under: Cywilizacja,Medycyna — Tagi: , — admin @ 09:45

Jak wynika z najnowszych badań, jeden na dziesięć zgodnów w Europie i jeden na dwadzieścia pięć globalnie jest spowodowanych przez alkohol.

Lekarze publikujący w magazynia Lancet twierdzą, że osoby pijące alkohol najczęściej umierają z powodu ran, raka, choroby serca i marskości wątroby.

Twierdzą oni, że ludzie piją alkohol od początków znanej nam historii, ale teraz jest to bardziej wyniszczające.

W Europie 10 procent zgonów jest następstwem picia alkoholu. Krajem, który przoduje pod tym wzgledem, jest były Związek Radziecki, gdzie ten procent wynosi 15. Jeszcze wyższy procent zgonów jest w krajach rozwijających się, szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej.

Autorzy twierdzą, że „globalnie wpływ alkoholu na rozwój choroby jest mniej wiecej takich samych rozmiarów, jakie miało palenie tytoniu w roku 2000, przy czym najwiekszy jest w krajach rozwijających się”. Podkreślają również, że większość dorołych ludzi na świecie powstrzymuje sie od picia alkoholu, zaś koszt picia alkoholu w kategoriach opieki zdrowotnej i szkód społecznych sięga jednego procenta produktu narodowego brutto w krajach o wysokich i średnich dochodach.

(Źródło: The Guardian, 26 czerwca 2009, www.theguardian.co.uk/society/2009/jun/26/alcohol-disease-death-rate-europe)

Older Posts »

Powered by WordPress