GRONGOR.INFO Czy wiesz że… czyli co w trawie piszczy…

12/02/2010

Napromieniowany pokarm dla zwierząt domowych przyczyną zgonów kotów

Filed under: Cywilizacja,Medycyna — Tagi: , — admin @ 13:12

Warning: Undefined variable $output in /home/grongor/domains/grongor.info/public_html/wp-content/plugins/aizattos-related-posts/aizattos_related_posts.php on line 179

Warning: Undefined variable $post_content in /home/grongor/domains/grongor.info/public_html/wp-content/plugins/aizattos-related-posts/aizattos_related_posts.php on line 186

Kanadyjski producent obarcza całą winą rząd Australii za paraliż ponad 40 tamtejszych kotów.

Mieszcząca się w kanadyjskiej prowincji Alberta firma Champion Petfoods oświadczyła, że wycofuje się z australijskiego rynku, po ty, jak wykonane przez amerykańskie laboratorium niezależne testy przeznaczonych dla kotów pokarmów marki Orijen wykazały, że niebezpiecznie wysoki poziom napromieniowania, na który zezwala rząd Australii, jest odpowiedzialny za epidemię poważnych chorób u australijskich kotów.

Powołując się na przeprowadzane w ubiegłym roku w USA badania, w wyniku których ustalono, że poziom promieniowania gamma wynoszący od 36 do 47 kilogrejów (kGy) emitowanego przez kobalt-60 ma związek z neurologicznymi objawami podobnymi do tych, jakie zaobserwowano u australijskich kotów, firma produkująca karmę dla zwierząt domowych oświadczyła, że minimalny poziom 50 kGy, wymagany przez australijski rząd w przypadku importowanych produktów, jest najwyraźniej za wysoki i prawdopodobnie doprowadził do poważnego niedoboru witaminy A.

Jedynymi napromieniowywanymi produktami przeznaczonymi do spożycia przez człowieka w Australii są importowane zioła i przyprawy korzenne, które napromieniowuje się dawkami wynoszącymi od 10 do 30 kGy, oraz tropikalne owoce napromieniowywane dawkami do 1 kGy.

(Źródło: Sydney Morning Herald, 28 listopada 2008, www.smh.com.au/articles/2008/11/27/1227491735559.html)

Brak komentarzy

No comments yet.

RSS feed for comments on this post.

Sorry, the comment form is closed at this time.

Powered by WordPress