GRONGOR.INFO Czy wiesz że… czyli co w trawie piszczy…

02/04/2010

Orzeczenie sądu europejskiego może zakończyć fluoryzację wody

Filed under: Cywilizacja,Medycyna,Polityka — Tagi: , — admin @ 11:11

Fluoryzowana woda musi być traktowana jako lekarstwo i nie może być stosowana do przygotowywania posiłków! Takie orzeczenie wydał Europejski Trybunał Sprawiedliwości w przełomowym procesie dotyczącym klasyfikacji i regulacji prawnych dotyczących „funkcjonalnych napojów” w krajach członkowskich Wspólnoty Europejskiej (patrz HLH Warenvertriebs i Orthica [Połączone sprawy C-211/03, C-299/03, C-316/03 i C-318/03], 9 czerwca 2005 roku).

Ten wyrok pociąga za sobą równie głębokie implikacje dla handlu zagranicznego przetworzonymi produktami żywnościowymi i napojami.

Trybunał orzekł, że nawet jeśli produkt funkcjonalnego pożywienia (lub zawierający go pokarm) jest legalnie sprzedawany jako żywność w jednym z krajów członkowskich, nie może być eksportowany do żadnego innego kraju członkowskiego, jeśli nie posiada medycznego zezwolenia.

Tak więc firma wytwarzająca produkt konsumpcyjny i używająca w trakcie produkcji lub w charakterze składnika fluoryzowanej wody nie może obecnie eksportować takiego produktu do żadnego innego kraju Wspólnoty Europejskiej, nawet jeśli ten produkt jest dopuszczony do sprzedaży w kraju wytwarzania.

Implikacje ekonomiczne tego orzeczenia są ogromne, bowiem nie tylko zakazuje ono używania fluoryzowanej wody we wszelkich detalicznych dostawach i hurtowym przetwórstwie żywności w Wielkiej Brytanii i Irlandii, ale także przekazywania takich produktów do innych krajów Wspólnoty Europejskiej.

Jego skutki są jednak jeszcze dalej idące, albowiem jeśli brytyjska lub irlandzka przetworzona żywność z rejonów fluoryzowanych nie może być eksportowana do pozostałych krajów WE. to zakaz ten musi odnosić się również do importu takich produktów do państw WE z każdego innego kraju, który stosuje fluoryzację wody.

To postanowienie skutecznie eliminuje z rynków WE przetworzoną żywność z takich krajów, jak Stany Zjednoczone, Australia i Nowa Zelandia, o ile nie dowiodą one, że ich żywność została przygotowana wyłącznie przy użyciu nie fluoryzowanej wody.

(Źródło: UK Councils Against Fluoridation, 10 maja 2009, www.ukcaf.org/european_court_ruling_spells_an_end_to_fluoridatio.html)

07/03/2010

Kroki zmierzające do wprowadzenia cenzury Internetu

Filed under: Cywilizacja,Polityka,Teorie spiskowe — Tagi: , , , , , , — admin @ 10:17

Jak utrzymują obrońcy wolności sło­wa, rząd Australii jest przygotowa­ny do wprowadzenia cenzury Internetu w chińskim stylu poprzez obowiązkowe instalowanie uniwersalnego państwowe­go filtru, który ma blokować „kontro­wersyjne” strony internetowe w ramach szeroko zakrojonego planu regulowania Internetu.

Z projektowanej ustawy usunięto możliwość wyłączenia tego filtru przez dostarczyciela Internetu na życzenie użytkownika, co oznacza, że filtr będzie uniwersalny i obowiązkowy. Organiza­cje, takie jak Gildia Administratorów Systemów Australii i Pionierzy Elektro­niki Australii, zaatakowały tę propozy­cję, twierdząc, że ograniczy ona dostęp do sieci, spowoduje wzrost cen i spowolni szybkość transmisji. Początkowo celem tego zamierzenia było zwalczanie dzie­cięcej pornografii, jednak to rozwiązanie może być z łatwością rozciągnięte na pra­wie każdą „kontrowersyjną” stronę.

Rząd Australii będzie z pewnością utrzymywał, że jego filtr leży w najlep­szym interesie i jest pomyślany jedynie jako sposób na blokowanie dziecięcej pornografii, filmów snuff i innych horrorów. Ten system jest jednak bezużyteczny, jeśli o to chodzi, ponieważ nie będzie działał w sieciach, w których ludzie wy­mieniają pliki bezpośrednio ze sobą, a właśnie przez nie rozprowadzana jest większość takich materiałów.

Liczba posunięć, których celem jest kontrola Internetu, znacząco wzrosła w ostatnich dwóch latach.
• Zarówno w proponowanych pro­gramach amerykańskich demokratów, jak i republikanów, znalazły się wezwa­nia do powszechnego, obowiązkowego szpiegowania wszystkich obywateli Sta­nów Zjednoczonych przez dostarczycieli Internetu.
• W grudniu 2006 roku republikański senator John McCain zgłosił propozycję ustawy, która pozwalałaby na karanie blogów mandatami w wysokości do 300 tysięcy dolarów Za napastliwe oświadcze­nia, zdjęcia i filmy wideo propagowane przez uczestników for komentarzowych..
• Odtajniona strategia Białego Domu w sprawie „wojny z terroryzmem” wska­zuje internetowe strony głoszące teorie spiskowe jako miejsce rekrutowania ter­rorystów i proponuje działania zmierza­jące do „zminimalizowania” ich wpływu.
• Rząd Stanów Zjednoczonych chce zmusić blogerów i szeregowych aktywi­stów działających w sieci do rejestro­wania się i składania Kongresowi USA regularnych sprawozdań ze swojej dzia­łalności. W przypadku niezastosowania się do tego nakazu mogą zostać posta­wieni w stan oskarżenia i otrzymać karę więzienia do jednego roku.
• Celem ważnego procesu sądowe­go z listopada 2006 roku wytoczonego przez Stowarzyszenie Amerykańskiego Przemysłu Nagrań (Recording Industry Association of America) i inne globalne organizacje handlowe było uznanie wy­miany plików przez Internet za przestęp­stwo naruszenia praw własności intelek­tualnej. Wyrok zgodny z wolą skarżących mógłby doprowadzić w konsekwencji do całkowitego zablokowania World Wide Webu (Internetu). Ich argumenty poparł rząd Stanów Zjednoczonych.
• Pewne doniosłe orzeczenie prawne z Sydney idzie jeszcze dalej w zastawia­niu pułapki mającej na celu zniszczenie Internetu, jakim go znamy, i wykoń­czenie stron zawierających alternatyw­ne wiadomości i blogi. Proponuje ono ustanowienie precedensu głoszącego, że umieszczanie na nich odsyłaczy (lin­ków) do innych stron jest łamaniem praw autorskich i piractwem.
• Unia Europejska (UE) również na­woływała do zamykania „terrorystów”, którzy używają Internetu do szerzenia propagandy. Uchwalona po długich sporach i wprowadzona w roku 2007 Ustawa o Zachowywaniu Danych UE zobowiązuje operatorów telefonów i dostawców Internetu do magazyno­wania przez sześć miesięcy informacji mówiących, kto i do kogo dzwonił oraz kto i do kogo wysyłał e-maile. Zgodnie z tą ustawą prowadzący śledztwo w któ­rymś z krajów UE i, co bardzo dziwne, nawet USA mogą sięgać do danych do­tyczących rozmów prowadzonych przez obywateli UE, ich e-maili i usług tele­graficznych. UE proponowała również zasady mające zapobiec ściąganiu przez użytkowników Internetu bez uprawnie­nia wszelkich nagrań wideo.

Cenzura Internetu jest przypusz­czalnie najistotniejszym zagadnieniem, któremu obrońcy wolności w kilku naj­bliższych latach powinni się sprzeciwiać, w przeciwnym razie nasze usta zostaną zakneblowane i będziemy musieli pożegnać się z ostatnim medium umożliwia­jącym wolne i otwarte porozumiewanie.

(Źródło tekstu: Prison Planet, 29 października 2008, http://www.infowars.com/australia-to-enforce-mandatory-chinese-style-internet-censorship/)

Powered by WordPress